WOLONTARIUSZE INDYWIDUALNI

Mam na imię Kinga i jestem wolontariuszką w Domu Pomocy Społecznej im. Seniora Naftowca. Trafiłam tutaj poprzez odwiedzenie strony internetowej tej placówki i następnie poprzez napisanie e-maila w sprawie uzyskania więcej informacji na temat wolontariatu. Po przyjściu na rozmowę i zapoznaniu się z owym miejscem, już tu zostałam. Na początku moje chęci i zainteresowanie były kierowane zdobyciem kontaktu ze starszymi ludźmi i jakiegokolwiek obycia w przebywaniu, czy pracy z nimi, co by mogło być owocne w przyszłości, z uwagi na studiowany przeze mnie kierunek studiów. Przychodząc tutaj za każdym razem przekonuję się, że to coś więcej. Dzięki odwiedzinom w DPS-ie nie tylko zdobywam doświadczenie, ale przede wszystkim uzyskuję coś innego niesamowicie cennego, czego wydaje mi się nie można z niczym porównać. Jest to ogromna radość z dzielenia się swoim czasem, uśmiechem, rozmową z drugim człowiekiem. Czymś, co jest tak naprawdę najcenniejsze, czego kupić ani sprzedać się nie da, a można się tym dzielić. Bo przecież największą potrzebą człowieka jest odrobina szacunku, zainteresowania oraz ludzkiej życzliwości. Można mieć wydawałoby się "wszystko", a nie mieć tak naprawdę "nic". A można nie mieć według niektórych "nic", a być "wielkim bogaczem".