zobacz archiwum: wszystkie, 2018, 2017, 2016, 2015, 2014, 2013, 2012, 2011, 2010, 2009, 2008, 2007, 2006, 2005

AKTUALNOŚCI Z ŻYCIA DPS

data: 06/12/10

Mikołaj

Oczywiście musiał przybyć, wszakże same grzeczne osoby u nas mieszkają. No i przybył, a wraz z nim nieodzowny diablec płci przeciwnej, oraz anioł w liczbie dwóch i rodzaju nidookreślonego (włosy długie, spojrzenie zalotne, głos męsko-anielski). Święty zagościł u nas aż do obiadu, rozdał prezenty, które w tym roku jak sie okazuje dostali wszyscy. 

 
Jakiś ubogi był w rózgi, co podejrzanym jest, azalisz może i rzeczywiście wszyscyśmy byli tacy grzeczni, tudzież renifery zjadły je po drodze (ale kto zjadł renifery)? Niezależnie i nieważnie my bawiliśmy się bardzo dobrze, nie zabrakło wierszy mówionych na "wykup" prezentu, oraz tańców.

 

» Święty właśnie przybył
» diablec złośliwy, cały ciarniutki także
» p. Helena urzeczona blaskiem świętości bijącym od naszego czerwonego druha
» Taniec opętaniec
» p. Stasia prezent odbiera i przypatruje się uważnie, czy ten czerwony spryciarz, aby nie zapomniał o czym...
» Zdjęcie okolicznościowe z diablątkiem
» Znużony znojami podróży święty Mikołaj, usiadł strudzon wielce i zadumał się nad kondycyją (wszech)świata
» Anioł ci to, ale jakiejż pełci on ci?
» Akompaniujący, czyli klimat budujący, niezastąpiony w takich sytuacjach (bo i kim) - nasz p. Krzysztof
» "A tere fere mi zrobisz Mikołaju - dawaj prezent i to już!", czyli mocna kobieta w akcji
» Tańce grupowe, dobre i złe razem, intrygujący miks
» Najgrzeczniejszy spośród grzecznych - Pan Jan, ach, gdybysmy wszyscy tak grzeczni byli...