zobacz archiwum: wszystkie, 2018, 2017, 2016, 2015, 2014, 2013, 2012, 2011, 2010, 2009, 2008, 2007, 2006, 2005

AKTUALNOŚCI Z ŻYCIA DPS

data: 24/07/12

Dolina Kościeliska

Po poprzedniej zaprawce, jaką był wyjazd do Zakopanego, tym razem postanowiliśmy pójść za ciosem i uderzyć w nieco głębsze połacie gór, a mianowicie udaliśmy się do niezwykle pięknej i urodziwej Doliny Kościeliskiej. Jadąc tam niejako zahaczyliśmy (toć i to po drodze) o Rabkę, w której ponad godzinny wypoczynek okazał się bardzo fajnym pomysłem, aż żal że nie mieliśmy więcej czasu, bo nowo wyremontowany park w tym uzdrowisku aż prosi o dłuższy pobyt, ale nic to może inna wycieczka innym razem specjalnie tam?

Z Rabki do naszej dolinki, buty na nogi i w drogę. Do przejścia było ok. 1,5 km, jednak jak się okazało było to wyzwanie, nie dla wszystkich. Niemniej w końcu udało nam się dojść do szlaku do Jaskini Mroźnej (którą zresztą w zeszłym roku spenetrowaliśmy podczas innego cyklu) i tam odpocząć. Potem tylko powrót (a wiadomo, że wraca się zawsze jakoś szybciej i łatwiej) i w drogę powrotną do domu!

» Uśmiechnięta twarz Agaty zdradza niepojętność duchowych rozkoszy :)
» Bacówka, a w niej bacówkowie pędzą... o pardon, dymią oscypki
» W drodze
» p. Fryderyk w roli mucho – morka
» Padaj deszczu, padaj do jasnej ciasnej!
» Filipe w roli kolankowego, w roli kolankowej p. Ania – radość obopólna
» Śpiąco-odpoczywająco
» Ta ptaszyna towarzyszyła nam przez chwilę nic sobie nie robiąc z... nas
» U celu podróży, nieco zmęczeni ale zadowoleni
» Z perspektywy baranka